OSOCZE BOGATOPŁYTKOWE W MEDYCYNIE ESTETYCZNEJ

OSOCZE BOGATOPŁYTKOWE W MEDYCYNIE ESTETYCZNEJ

opublikowano 12 kwiecień 2016

Od czego zależy jego skuteczność?

OSOCZE BOGATOPŁYTKOWE W MEDYCYNIE ESTETYCZNEJ
OSOCZE BOGATOPŁYTKOWE- od czego zależy jego skuteczność ?
 
Wybierając miejsce w którym poddamy się zabiegowi osoczem bogatopłytkowym warto zwrócić uwagę na kilka istotnych niuansów.
 
Pierwsza istotna sprawa, to pytanie czy to co podajemy pacjentowi jest na pewno osoczem bogatopłytkowym?
Może okazać się, że niekompetencja lekarza spowoduje że zostaniemy ostrzyknięci  
zamiast osoczem bogatopłytkowym, osoczem ubogopłytkowym. W czym tkwi zatem istota?
 
Nasza krew składa się z:
– płynnego osocza (ok. 55%), jest to głównie woda oraz białka, witaminy, sole mineralne i inne składniki odżywcze i przemiany materii
– leukocytów (czyli białych krwinek) i trombocytów (czyli płytek krwi) – ok. 1%
– erytrocytów, czyli czerwonych krwinek (ok. 44%.)
 
Po odwirowaniu pobranej od pacjenta krwi, następuje rozdzielenie tych składników, zgodnie z zasadą, że cięższe opadają na dno, lżejsze idą do góry. Na dole są erytrocyty, u góry osocze, a pomiędzy nimi najważniejsza dla zabiegu warstwa leukocytów i płytek krwi (tzw. warstwa leukocytarno-płytkowa). Gdyby ktoś po odwirowaniu pobrał z probówki i podał pacjentowi to, co jest w górnej warstwie, to mielibyśmy zabieg osoczem ubogopłytkowym, bo akurat ta część jest pozbawiona najważniejszych dla zabiegu składników, czyli płytek krwi, które są w cieniutkiej warstwie leukocytarno-płytkowej. Tutaj stężenie płytek krwi jest nawet 70-krotnie większe w porównaniu do stężenia w krwi nieodwirowanej. Musimy pobrać ok. 4 ml preparatu. Tyle wystarczy na ostrzyknięcie całej twarzy. Ponieważ im wyższe stężenie leukocytów i płytek krwi, tym większa skuteczność zabiegu, można też postępować w ten sposób, że ostrzykujemy twarz punktowo osoczem o wyższym stężeniu, np. zamiast 4 ml preparatu przygotowujemy z tej samej objętości krwi 2 ml mocno stężonego preparatu i ostrzykujemy nim tylko okolice oczu. Z kolei na małe blizny można stosować minimalnie jedynie rozcieńczony osoczem preparat, w którym stężenie może być nawet 30-50-krotnie wyższe w porównaniu ze stężeniem płytek w krwi.
Druga ważna sprawa, której nie można pominąć przy wykonanym skutecznie zabiegu, to czy lekarz stosuje odpowiednie zestawy probówek do odseparowania osocza?
Jeżeli spróbuje się wirować krew w zwykłej probówce, wówczas warstwa leukocytarno-płytkowa pomiędzy erytrocytami a osoczem jest tak cienka, że naprawdę bardzo trudno jest ją pobrać, jest to wręcz niemożliwe. Dlatego najlepsze są probówki profilowane, z przewężeniami lub zestawem kanalików do odseparowania osocza.
Kolejna niezwykle istotna sprawa, to czy jest odpowiednia wirówka i dobrze dobrane parametry wirowania?
Proces wirowania nie może być ani zbyt szybki (żeby nie doszło do uszkodzenia płytek krwi), ani zbyt wolny (bo wtedy nie nastąpi prawidłowe odseparowane składników krwi). Na jakość separacji ma wpływ kąt wirowania. Najlepiej jeśli w wirówce próbówki ułożone są horyzontalnie, gdyż siła dośrodkowa działa równolegle do długiej osi probówki. W wirówkach kątowych próbówka jest wirowana pod kątem 20-30 stopni i to już daje gorszy efekt. Wirówki horyzontalne są dwa razy droższe od kątowych,.
Po włączeniu wirówki probówki ustawiają się w niej w pozycji horyzontalne, najlepszej do wirowania. 
Ostatnia sprawa na którą pacjent musi zwrócić uwagę, to czy podajemy preparat w odpowiedni sposób?
Płytki krwi w osoczu są aktywne mniej więcej 20 minut. Dlatego zabieg ostrzykiwania trzeba wykonać szybko i sprawnie, żeby zmieścić się w tym czasie. To, co w osoczu „działa” to są płytki krwi, które podane do tkanki aktywują się i uwalniają czynniki wzrostu.



@textColor
@lightBgColor
@midBgColor
@darkBgColor
@baseColor
@brandPrimary
@brandSuccess