WIOSNA ZAWITAŁA DO NASZYCH DRZWI ...

WIOSNA ZAWITAŁA DO NASZYCH DRZWI ...

opublikowano 28 marzec 2017

WIOSNA ZAWITAŁA DO NASZYCH DRZWI ...
Wiosna zawitała do naszych drzwi..
 
Pierwszy Dzień Wiosny przywitał nas słonecznie i z temperaturą, która naładowała nasze życiowe akumulatory i sprawiła by więcej kolorów i uśmiechu pojawiało się w naszym życiu. W parkach pojawiło się więcej spacerujących rodzin, a na ławeczkach coraz więcej osób spędzało więcej czasu by przywitać wiosnę.
 
Wiosna to czas w którym do życia budzi się przyroda, słychać trele ptaków, pojawia się coraz więcej zieleni i temperatura rośnie pozwalająca na coraz dłuższe spacery w gronie znajomych czy rodziny. Staramy się w tym czasie, podczas słonecznych spacerów, naładować pozytywne nastawienie do otaczających nasz spraw codziennych. To także czas w którym planujemy i realizujemy założone cele – te krótko i te długoterminowe. Każdy z nas z chwilą przyjścia wiosny w głowie postawił sobie wyzwanie – czy to porządki koło domu, czy układanie urlopowych planów. Każde małe i dużo pomysły podczas słonecznych dni można zrealizować szybciej i efektowniej. Ale kiedy na niebie pojawią się chmury nasze samopoczucie lekko podupada. Trzeba dać mu wtedy lekkiego „kopa” i starać się w te mniej wiosenne dni, gdzie za oknem deszcz, chłód wykorzystać efektywnie - basen, wypad z koleżankami do spa, spotkania ze znajomymi czy dobry obiad dla domowników to tylko niektóre z tak zwanych „poprawiaczy nastroju”. Nie dajmy się wiosennemu przesileniu i brnijmy w naszych planach do przodu, małymi kroczkami ale zawsze..
 
Niech te pierwsze słoneczne i mniej słoneczne dni wiosenne przygotują nas na przyjście lata. A wiersz Kazimierza Przerwy-Tetmajera zatytułowany „Ona” pozwoli nam na chwilę zadumy nad zmienną marcową ale już Wiosenną pogodą:
Księżyc wśród białych chmurek, którymi wiatr miota,
światła zmienne, płochliwe wywołując tony;
oceanu nęcąca, mistyczna ciemnota;
zorza, co wzrok olśniewa o południu złota;
nicokreślny blask gwiazdy w wodzie odstrzelonej;
ranek promienny, ciepły, pogodny, radosny,
rozkosz ziemi, powietrza, wody i błękitu,
pełen woni róż, lilii, heliotropu, sosny,
upajający ranek pierwszego dnia wiosny,
budzący bezmiar marzeń, tęsknot i zachwytu;
limba, co nad jeziorem chyli się o zmroku
i spogląda w głąb dumna, cicha, zamyślona,
wsłuchana w melodyjny, senny szum potoku
i od fali ku gwiazdom mglejącym na stoku
nieskończonych błękitów patrząca: to ona.



@textColor
@lightBgColor
@midBgColor
@darkBgColor
@baseColor
@brandPrimary
@brandSuccess